Agata Mróz-Olszewska
W wieczność odeszła nasza środkowaMecz rozegrała dzisiaj ostatni,Wiarę szczepiła w walecznych słowachMając w chorobie mnóstwo dusz bratnich.Rodzinny Tarnów okryty smutkiemW żalu Sosnowiec, Ostrowiec, Bielsko,Murcia wspomina życie za krótkieŻegna siatkarkę z twarzą anielską.Zostały w sporcie wielkie sukcesyKtóre na trwałe będą w annałach,Trudno się nimi jest teraz cieszyćGdy w łez wzruszeniu tkwi Polska cała.Przychodzi w myślach turniej kadetek:I pierwszy przez nią zdobyty tytuł,Wtedy malować zwycięstw paletęZaczęła siłą do dalszych szczytów.Dwukrotnie była w ekipie "Złotek":Polki w Europie niepokonane,Do gry wciąż miała dużą ochotęChociaż szpik kostny rozsiewał zamęt.Dostrzec należy mistrzostwa krajówPuchary różne też wywalczone,Uśmiech z jakiego wszyscy ją znająMoże zarazi nim lepszą stronę.Córka Liliana - miłości owocKiedy urośnie spyta o mamę,Optymistyczną i wyjątkową,Która nadziei słała testament.04.06.2008