Doborowe towarzystwo
Artur Wichniarek narzekał, że Leo Beenhakker pozwolił mu tylko przez 45 minut pokazać swe umiejętności przed Euro 2008. To było w towarzyskim meczu z Czechami. Trenerowi wystarczyło oglądać go przez jedną połowę, aby więcej go nie powoływać.
Po tym incydencie Wichniarek zapowiedział, że u Beenhakkera nie zagra.
Wszystko wskazuje na to, że nie zagra też u żadnego innego selekcjonera, choć właśnie znalazł się w doborowym towarzystwie Jensa Lehmana, Manichego, Alexandra Hleba.
Tyle tylko, że wszyscy weszli w skład najgorszej jedenastki Bundesligi w 2009 roku...