Entliczek-pentliczek, potłuczony Piechniczek...
W nosie z powołaniami Majewskiego. Parafrazując Grzegorza Latę mówię: "dostał rower- niech pedałuje". Ale krew mnie zalewa, kiedy każdą decyzję Stefana Majewskiego musi tłumaczyć Antoni Piechniczek. Więcej..