G.... ma różne odcienie

Francesco Totti kopnął Mario Balotelliego, bo ten mu nagadał. A nagadał mu, bo tamten nagadał pierwszy i nawiązał w niewybredny sposób do koloru jego skóry.
- Nazwałem go kawałkiem g...., ale nigdy nie powiedziałem "czarnuchu". To nie miało podłoża rasowego - mówi Totti.
G.... wszak ma różne odcienie, więc to nie to samo...
 

Totti fauluje Balotelliego. Finał Pucharu Włoch 2010 Roma - Inter (0:1)