Jeszcze o 12. Mistrzostwach Świata Juniorów w Lekkiej Atletyce - Bydgoszcz 2008 - inne ciekawe zdjęcia

Stadion Zawiszy wieczorną porą.Wolontariusze byli widoczni od samego początku mistrzostw.Tu przed ceremonię otwarcia. Na pewno zasłużyli na słowauznania.Fryzury zawodników zadziwiały. Tu reprezentant Kostaryki.Fryzury wielu zawodniczek również.Dbałość o wygląd była tak samo ważna jak start. Przed startemdo półfinału na 400 metrów. Numer 249 Fabienne Kohlmann(Niemcy), nr 294 Natalia Zsigovics (Węgry), z tyłu Olha Zemljak(Ukraina).Na boisku treningowym było tłoczno i kolorowo.Transport oszczepów na miejsce do rzutów.Transparent kibiców niemieckich.Senegalczycy usiedli na schodach na koronie stadionu. Czyżbynie interesowały ich zawody?Rośnie nowe pokolenie polskich kibiców.Żeby uprawiać trójskok trzeba mieć też zdolności akrobatyczne.Na zdjęciu Daniele Greco (Włochy) - czwarty na świecie.Ciekawe, czy to zdjęcie się udało. W tle zwycięzca trójskokuTeddy Tamgho (Francja).Wielka szkoda, że nie zrobiono porządku z nigdy niedokończonym hotelem. Ta budowla straszy swym widokiemnie tylko od ul. Gdańskiej, ale również z trybun.Rów z wodą w biegu z przeszkodami to zawsze gratka dlafotoreporterów.Zawodniczki chińskie były zadowolone po zwycięstwie swojejkoleżanki Shangxue Xi w rzucie dyskiem.Parasole były czasem potrzebne, bo pogoda kaprysiła.Jan Felix Knobel - mistrz świata junioróww dziesięcioboju obserwował konkurencjew ostatnim dniu i w dłoniach trzymał oszczep.Ciekawe po co?Kamerę usytuowano nawet pod dachem trybuny dla VIP-ów.Reprezentanci Grenady na koronie stadionu.Brązowy medalista w trójskoku Mohamed Yusuf Salman(Bahrajn) na zdjęciu ze mną.Zawodniczki z Jamajki fotografowały się z maskotką mistrzostw.Meksykański kapelusz przykuwał uwagę obecnych na stadionie.Bez sędziów zawody nie mogłoby się odbyć.Można zwijać siatkę i inne sprzęty. Mistrzostwa zakończone.Przyjemnie było popatrzeć na stadion Zawiszy z perspektywyboiska.Stojąc na murawie stadionu czułem, że przez kilka dni trwaniamistrzostw trawa zdążyła urosnąć.Prezydent IAAF Lamine Diack w towarzystwie najbliższych.Przed odjazdem ze stadionu Irena Szewińska znalazła czasdla łowców autografów.Stadion już opustoszał.