Najtrudniejsza misja Zachodu

7 rannych, w tym 2 ciężko. Spokojnie, nic się nie stało. Jest ich tam ponad 2,5 tysiąca, nie zdążą wszystkich powybijać. Polscy żołnierze to twardziele, elita tego kraju. „Ponoć” jeszcze 2 lata i spokój. Skończy się robota w Afganistanie, to zaczniemy stacjonować w innym państwie, które zaatakuje Armia Stanów Zjednoczonych w porozumieniu z NATO. Gdzie ja się załapie? Pożyjemy, zobaczymy.
Polscy bohaterzy? Polska husaria? Najemnicy? Jest wiele określeń na tych ludzi. Ja się zgodzę tylko na jedno- „Żołnierze Rzeczpospolitej Polskiej”.
Chylić czoło przed ludźmi robiącymi coś dla ojczyzny, która ich tam wysyła. Polski żołnierz ginie za wolność, niekoniecznie swojego kraju. Bądźmy dumni, oni są wśród nas. Nawet na wakacjach można spotkać mężczyznę ubranego w koszulkę o kolorze „piaskowym” mającą na rękawach przyszytą Polską flagą narodową. Popierajmy misje w Afganistanie, ona jest potrzebna. Róbmy to, czego nie zrobili nasi sojusznicy podczas II Wojny Światowej- pomagajmy. Nie bądź obojętny, wstąp do Polskiej armii, reprezentuj swój kraj na arenie międzynarodowej.