Pij mleko, będziesz wielka...
Dziś będzie o tenisie. Na początek zagadka: czyje ramiona są na tych zdjęciach?Rafael Nadal? Roger Federer? Może chociaż Łukasz Kubot? Nie? To Dinara Safina, rosyjska tenisistka, trzecia w światowym rankingu. W "całości" prezentuje się tak:Co tu dużo gadać - kawał baby. Chodzę na siłownię trzy razy w tygodniu, sporo się ruszam. Szczerze? Chciałbym mieć takie bicepsy, jak koleżanka Dinara.Safina, jak już napisałem, jest trzecia w rankingu. To efekt eksplozji jej formy i talentu. Nie piszę o innych eksplozjach, bo nikt jej za rękę nie złapał. Ale zanim zaczęła wygrywać mecz za meczem, wyglądała "nieco" inaczej...Kto chce - niech wierzy w witaminy, mleko i inne sposoby na wzmocnienie. Kto jest mniej naiwny - niech spyta o środki dopingujące. Tak jak napisałem - nikt nikogo za rękę nie złapał - pewnie dlatego, że trudno chwycić TAKĄ łapę ;)Inna sprawa, że często w tenisie zdarzają się dziwne wahania formy połączone z wcześniejszym leczeniem kontuzji. Polega to na tym, że zawodniczka znika na kilka miesięcy (leczy się). Potem wraca na korty nabita mięśniami jak "Pudzian" i przez jakiś czas demoluje rywalki, wygrywa co się da i... znowu znika. Przodują w tym siostry Williams. Oczywiście - można powiedzieć: są tak dobre, że mogą grać rzadko. Ok. Ale można też powiedzieć, że coś tu śmierdzi...Dwa lata temu napisałem książkę o dopingu w boksie zawodowym. Chodziło o czołowych polskich bokserów. Człowiek z ich środowiska opowiedział mi o kulisach stosowania dopingu (dodajmy, że powszechnego wśród bokserów). Wszystko jest banalnie proste, a opiera się na tym, że pięściarz wie, kiedy będzie walczył. W czasie powiedzmy 3-miesięcznego okresu przygotowawczego stosuje nie tylko mleko i witaminy, ale także różne środki powodujące przyrost mięśni. Następnie łyka specjalne specyfiki, wypłukujące z organizmu ślady "koksu". Wygląda potem jak skrzyżowanie Terminatora z "Dominatorem", ale na kontroli po walce jest czysty. Proste?Chciałbym wierzyć, że w tenisie jest inaczej, ale nowy image Dinary skutecznie mnie z tego leczy. I to dziwnym trafem tak przypakowała akurat w ciągu 2-miesięcznej przerwy w sezonie...Dla tych, który wierzą w czystość sportu rada: pijcie mleko i łykajcie witaminę C, a będziecie wyglądać tak:Steve Cunningham, boks
