Protesty straciły wiarygodność

Kibice protestują przeciwko decyzjom o zamknięciu stadionów Legii i Lecha. Na kilku obiektach część publiczności opuściła na czas jakiś sektory i wywiesiła transparenty skierowane przeciwko premierowi i wojewodom.
Taka forma wyrażania dezaprobaty wobec kontrowersyjnych poczynań władz straciła już jednak wiarygodność.  I to całkiem niedawno, kilka dni temu, podczas finału Pucharu Polski.
Tam pewna grupa również wyszła z sektorów i manifestowała swe niezadowolenie z rzekomych szykan wobec rzekomo przyzwoitych miłośników piłki.
Potem wszyscy widzieli, co się działo...