Rewitalizacja Suchostrzyg?

Prezydent miasta Tczewa rozgląda się szeroko po swoim obszarze działania i nieuniknione było też jego baczne spojrzenie na sypialnię Trójmiasta, jaką jest dzielnica Suchostrzygi. Największe osiedle kociewskie nie przekonuje włodarza miasta swoim surowym wystrojem postkomunistycznym i Mirosław Pobłocki zamierza coś z tym zrobić. Ewidentnym sygnałem jego dążenia do zmiany oblicza dzielnicy jest zaproszenie studentów Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej do przeprowadzenia badań mocnych i słabych stron funkcjonowania Suchostrzyg oraz do zaproponowania swoich koncepcji „rewitalizacji?” problematycznej przestrzeni. Jak to określił sam główny zainteresowany, chciałby, aby mieszkańcy identyfikowali się ze swoim miejscem zamieszkania. Gra jest warta świeczki, zwłaszcza w świetle doświadczeń post DDR-owskich, gdzie wielkie blokowiska stały się wymarłymi oazami na mapie Niemiec. Systematyczna ucieczka mieszkańców zaczyna się także w Tczewie, który już zeszedł poniżej granicy 60 tysięcznego miasta i to chyba już stała tendencja. Czyżby urbanizacja zaczynała przegrywać?