Ronaldo jest tylko jeden !!!
Obecny mundial w RPA uświadomił chyba już wszystkim jakim piłkarzem, tzn. pseudo kopaczem (nurkiem) jest C. Ronaldo. Gdyby nie wyżelowane włoski i „pedantyzm” byłby nikim. Jest jednym z piłkarzy, o których można powiedzieć, że sławę zawdzięczają osobistym makijażystą, a nie piłce nożnej. Torres i Messi również nie mogą zaliczyć tych mistrzostw do udanych, ale grają z poświęceniem i pełnym zaangażowaniem. Piłkarza ocenia się po zdobytych trofeach zespołowych, a nie indywidualnych. Brazylijski Ronaldo pokazał, że można osiągnąć wszystko, a dlaczego był „przypuszczalnie” mniej lubiany i rozpoznawalny? Ponieważ jego urok osobisty nie zaliczał się do zalet. Bynajmniej nie płakał, nie użalał się nad sobą i nie wypominał sędziom na konferencjach, że go nie wywyższają na boisku. Osiągnął wszystko!
…a jeśli jestem już przy temacie piłki nożnej, pozdrowienia dla poznańskich kozaków Z1 LECH. Szczecin wita
