Toksyczna lokata w złoto

Przeglądając system zachęt do lokat kapitału w złoto nietrudno jest zauważyć, że podobnie jak dolar amerykański, tak i złoto stało się obszarem kumulacji nadprodukcji państw azjatyckich i południowoamerykańskich.
Brak konsumpcji wewnętrznej za powodu różnic kulturowych, religijnych i szczepowo-rodzinnych powoduje, że gospodarki chińska i indyjska zaczynają dławić się własnym potencjałem, coraz natrętniej szukając metody na pewne zachowanie wartości kapitału. Opierając się na potencjale amerykańskim, chińscy ekonomiści doprowadzili do upadku dolara amerykańskiego, jako podstawowego środka płatniczego w rozliczeniach. W tej sytuacji w Państwie Środka zwrócono się ku kruszcom, które wydawały się czymś mocnym i niezagrożonym, ale tak nie jest. Żaden środek kapitałowy nie jest w stanie znieść ewidentnej nierównowagi ekonomicznej, bo zasoby określonych miejsc mają swoje ograniczenia. Dlatego zamiast szukać sposobów zabezpieczenia pasywnego kapitału ekonomie chińska, indyjska, brazylijska i podobne powinne szukać raczej w rozwoju technicznym i cywilizacyjnym własnych krajów. Lokując w złoto doprowadza się tylko do kolejnego kryzysu, tym razem o większych rozmiarach, bo dotykającego najboleśniej gospodarki nadproduktywne.
Dlatego lokata w złoto jest dzisiaj bardziej toksyczna niż cokolwiek innego i należy o tym pamiętać w chwili podjęcia decyzji o takiej inwestycji. Złoto aktualnie jest takim samym walorem, jak akcja na giełdzie i można na nim zarobić, czego pragną budujący system zachęt, a to nazywa się brutalnie spekulacją. Co gorsza, nie ma nad tym specjalnej kontroli i wątpliwe, żeby ktokolwiek gwarantował zwrot kapitału w chwili krachu.