Ufff, więc jednak!
Niemal do ostatniej chwili Jarosław Kaczyński trzymał w napięciu! Ten polityk ma nerwy ze stali, to wiadomo nie od dzisiaj, ale wydarzenia ostatnich dni i jakże trudna sprawa kontynuacji zostały jednak przez Niego uszanowane. I to jest dobrze, bo zakładając liberalne rządy w Polsce, prezydent musi być ich kontrolerem. Nie, żebym coś miał przeciwko kandydatowi B.Komorowskiemu, ale on nie jest w stanie zapewnić tej kontroli nad własnym szefem. Prezydent musi być osobowością polityki z najwyższej półki i marszałek Sejmu jeszcze wiele musi się nauczyć, aby do niej dotrzeć, o ile w ogóle dotrze. Zwrot w prawo na Węgrzech też może oznaczać, że socjaliści i liberałowie polscy mogą znaleźć się w odwrocie, bo cały region jest bardzo wrażliwy na fałsz, a tam lał się on całymi rzekami. Wtedy kwestia kontrolera robi salto, ale… . Lepiej niech stratedzy sondażowi zastanowią się, co ważniejsze, rzetelność, czy kreacja wyników. Śp. prof. Lech Kaczyński udowodnił, że kreacja wyników politycznych w Polsce ma nikłe szanse.