Wychłostani przez dzieje
Niemal w pierwszy dzień letnich igrzysk w Pekinie na Gruzję napadły wojska rosyjskie. Dwa lata później, w pierwszy dzień kolejnych igrzysk, na torze saneczkowym zginął gruziński sportowiec.
Dla tego biednego narodu, tak wychłostanego przez dzieje, nawet sportowe, olimpijskie święto, nie może być radosne...